logo
wyszukiwanie zaawansowane

.
Zadaj pytanie o AQQ 2.x

Centrum mitów i faktów komunikatora AQQ 2.x

W internecie można napisać wszystko. Pozorna anonimowość często skłania do pisania półprawd i kłamstw. Nie omija to także komunikatora AQQ 2.x. Z tej potrzeby powstał niniejszy artykuł, gdzie z założenia mają być obalane mity, a potwierdzane fakty powtarzane przez niektórych internautów. "Centrum mitów i faktów" będzie aktualizowane i uzupełniane.


1. Wokół wtyczki blokującej wyświetlanie reklam autorstwa Krzysztofa Grochockiego (Beherit) narosło mnóstwo nieprawdziwych informacji, które zostaną obalone poniżej:
Jest to najbardziej legalny sposób na reklamy!
FAŁSZ. Czy coś jasnoszarego jest bardziej białe czy niezbyt czarne? Czy coś najbardziej legalnego jest jeszcze legalne czy już nie bardzo? Trudno dyskutować z takim dziwnym sformułowaniem. Faktem jest, iż wtyczka działa na poziomie AQQ, tzn. została nastawiona ściśle na działanie w jednym kierunku - blokadę wyświetlania reklam, bo taki jest efekt końcowy jej działania. A co na ten temat mówi licencja AQQ?
Punkt III. Zasady korzystania z AQQ. W szczególności Użytkownik nie powinien (...) korzystać z AQQ w sposób, który może doprowadzić do naruszenia prawidłowego działania oferowanych w nim usług oraz modyfikować AQQ we własnym zakresie.
No fajnie, ale czy to znaczy, że wszystkie wtyczki są nielegalne? NIE! Jedyną osobą, która może zezwolić na modyfikację programu jest właściciel praw autorskich, w tym przypadku Daniel Zaborowski (Oconnel) lub podmiot, z którym podpisał umowę (CT Creative Team SA). W AQQ przyjęło się, iż wtyczka opublikowana na oficjalnej stronie AQQ i oficjalnym forum AQQ jest dopuszczona do używania przez użytkowników. Wtyczki blokującej wyświetlanie reklam tam nie ma i nie będzie. Dlaczego? Ponieważ właściciel praw autorskich nie życzy sobie, żeby wtyczka była używana.

Jest to jeden legalnych sposobów na reklamy – wtyczka nie ingeruje w kod AQQ jak i również nie usuwa reklam!
FAŁSZ./PRAWDA. Nowy opis wtyczki również zawiera nieprawdę. Wtyczka nadal nie jest legalnym sposobem na reklamy. Ponownie powołam się na licencję AQQ.
Punkt III. Zasady korzystania z AQQ. W szczególności Użytkownik nie powinien (...) korzystać z AQQ w sposób, który może doprowadzić do naruszenia prawidłowego działania oferowanych w nim usług.
Jedną z usług programu adware jest emisja reklam. Z kolei żadna wtyczka do AQQ nie jest samodzielnym programem, ale integralną częścią AQQ, gdyż bez niego stanowi tylko bezużyteczny plik DLL. Używanie wtyczek jest niewątpliwie również korzystaniem z AQQ. Tym samym korzystanie z wtyczki Beherita, która zaburza prawidłowe działanie emisji reklam jest naruszeniem tego punktu licencji. Przypomnę jednocześnie jaki jest końcowy efekt jej działania: blokada wyświetlania reklam. Faktycznie, dzięki ich ukryciu, ale w sposób, który uniemożliwia pożądany efekt: odbiór jej treści przez użytkownika oraz ewentualne kliknięcie. Prawdą jest także, że nie ma tutaj ingerencji w kod aplikacji.

Jedyną osobą, która może, jest w stanie modyfikować program jest jego autor, w tym przypadku Daniel Zaborowski aka „Oconnel”. Modyfikacja programu to zmiana jego kodu w pliku wykonywalnym lub któregoś z plików, który program wykorzystuje (...)
PRAWDA. Jeśli przyjmiemy, że modyfikacja programu jest zmianą jego kodu to oczywiście tylko programista ma możliwość jej dokonania. Przy przyjęciu takiego założenia żadna wtyczka nie modyfikuje kodu AQQ.

W końcu to co się przyjęło wśród społeczności jest zawsze zgodne z prawdą i prawem.
FAŁSZ./PRAWDA. Publikacja wtyczki na forum oficjalnej społeczności daje większą gwarancję, że dodatek jest zgodny z licencją programu i nie wywołuje negatywnych skutków w postaci np. zarażenia szkodliwym oprogramowaniem. Trudno wyobrazić sobie fakt, żeby szanujący się programista dopuścił do publikacji wtyczkę naruszającą licencję jego programu lub generalnie negatywnie wpływającą na jego produkt. Z tego też powodu nigdy na oficjalnych stronach AQQ nie znajdzie się wtyczka Beherita służąca do blokowania wyświetlania reklam. Oczywiście mowa tutaj o oczywistych przypadkach. Nie można wykluczyć, że coś niedobrego zostanie przez społeczność przyjęte w sposób nieświadomy.

(...) wtyczka nie będzie wywoływać żadnych błędów jak poprzedni sposób na reklamy w AQQ.
FAŁSZ. Osoby śledzące ostatnie wydania AQQ na forum musiały widzieć jakie problemy wywołała wtyczka. Dowody? Dużo. Zacznijmy od wypowiedzi programisty AQQ: zobacz oraz wypowiedzi jednego z użytkowników: zobacz. Poza tym wiele zgłoszeń, również w komentarzach do wtyczki na stronie beherit.pl (możecie poczytać dopóki nie zostaną usunięte). O kłopotach świadczą również ostatnie częste aktualizacje magicznej wtyczki. Fajny jest też komentarz użytkownika mlody z dnia 09.12.2011 z godz. 11:49:
Wtyczka działa bardzo dobrze, że aż za dobrze. Nie dość, że ukrywa reklamy, to jeszcze całe okienko rozmowy!

Nie ukrywam, że po jednej z aktualizacji komunikatora AQQ zaczęły się dziać dziwne rzeczy. Jednakże trzeba mieć na uwagę jedną sprawę: wtyczka nie wywoływała żadnych błędów do czasu, aż autor komunikatora zabrał się za przebudowę okna rozmowy.
PRAWDA. Jednak słowa "nie będzie wywoływać żadnych błędów" zobowiązują, prawda?

(...) reklamy są pobierane przez komunikator a co za tym idzie twórca komunikatora nadal otrzymuje z tego tytułu pieniądze (wskaźnik CTR w Google AdSense). (...) ukrywanie reklam nie pozbawia twórcy komunikatora części dochodów. Pomyśl o tym!
FAŁSZ. Myślę, myślę i wymyślić nie mogę. Dlaczego? Każdy kto kiedykolwiek korzystał z programu reklamowego Google AdSense wie, że Google płaci jedynie za kliknięcia (i to nawet nie wszystkie). Wspomniany wskaźnik CTR to współczynnik kliknięć, a dokładnie liczba kliknięć reklamy podzielona przez liczbę odnotowanych wyświetleń, odsłon lub zapytań. Jest to wskaźnik typowo informacyjny, który mówi zlecającemu reklamy lub emitującemu reklamy, jaka jest ich skuteczność, tzn. ile osób kliknęło w banner na liczbę wyświetleń. Powtarzam: Google płaci tylko za kliknięcia, nie za wyświetlenia! Więcej: zobacz.

Po pierwsze: osoba, która instaluje wtyczkę ukrywającą reklamy i tak nie klika w reklamy. Po drugie: po ukryciu reklam licznik CTR nadal jest nabijany (Google wciąż jest informowane o tym, że reklamy zostały wyświetlone poprawnie u odbiorcy). Proste.
PRAWDA. Osoba, która instaluje wtyczkę blokującą wyświetlanie reklam rzeczywiście nie klika w reklamy, bo... nie może, skoro są one ukrywane natychmiast po otwarciu okna głównego/rozmowy. Również wskaźnik CTR się zmienia, a dokładnie maleje, gdyż liczba kliknięć się nie zmienia, natomiast liczba wyświetleń cały czas rośnie. Tym samym emitujący reklamy może się załamać jak niską ma skuteczność no i przy tym nic nie zarobi, bo jak już wcześniej wspomniałem Google płaci wyłącznie za kliknięcia, nie za wyświetlenia.

Link do downloadu głosi, że ściągnąć można "C*** V2 (1.0.3.0 z dnia 2011-03-19". Pod spodem widnieje natomiast nota, że kod nie jest złośliwy wraz z dowodem w postaci źródła... przestarzałego - "C*** V1 (źródła) (2.0.3.0 z dnia 2010-03-27". W jaki sposób mam czuć się przekonany?
PRAWDA. Użytkownik Robert, który dnia 13.11.2011 o godz. 16:00 zadał to pytanie, rzeczywiście może czuć się nieprzekonany. Odpowiedzi dlaczego cały kod źródłowy nie może zostać upubliczniony, udziela sam Beherit z (mam nadzieję) pełną szczerością:
(...) Nie udostępniłem źródeł wersji V2 z uwagi na to, że wtyczka tworzy unikatową nazwę zaś poznanie metody tworzenia mogłoby stworzyć zagrożenie w postaci ponownego zablokowania wtyczki przez twórcę AQQ. Jeżeli to konieczne udostępnię źródła wersji V2 z wycięciem newralgicznych punktów zabezpieczających przed zablokowaniem.
Skoro wtyczka jest "najbardziej legalna" to po co się bać jej zablokowania?

Źródła wtyczki docelowej są dostępne, nie zostały jedynie udostępnione źródła wtyczki instalacyjnej tj. „C*** V2 (Installation Package)”. Wynika to wyłącznie faktu, że wtyczka instalacyjna nadaje wtyczce docelowej unikatową nazwę co stanowi zabezpieczenie przed jej usunięciem/zablokowaniem.
PRAWDA. Już raz wtyczka została zablokowana przez programistę AQQ z powodu naruszania licencji komunikatora. Dlaczego? Bo naruszała i nadal narusza licencję AQQ. Nie ma więc mowy o jej "legalności".

PODSUMOWANIE. Dla zainteresowanych dysponuję wszelkimi zrzutami ekranu potwierdzającymi ww. cytaty, pochodzące ze strony beherit.pl. Nie zamieszczam zrzutów, gdyż Beherit tego sobie nie życzy, do czego ma prawo. Są one jednak niezbitym dowodem, że powyższe słowa widniały na stronie, bo być może już ich tam nie ma, wiadomo dlaczego...

2. Komentarz anonimowego użytkownika you stink! z dnia 14.06.2010 19:09 napisany pod opisem AQQ 2.2.0.64 na portalu dobreprogramy.pl:
NIE POLECAM! na początku była to niezła alternatywa dla gg, ale wkrótce zaczęły się reklamy, spamy - czyli zrobił sie drugi GGggg****! Do tego obowiazkowe logowanie na WAPSTERZE, który pomimo NIE wyrażenia zgody na przetwarzanie danych, namietnie wysyła kilka smsów dziennie! Nie instalujecie tego ****! Nie logujecie się na wapsterze!
FAŁSZ. Trudno zgadnąć co autor wpisu miał na myśli pisząc o "początku", jednak reklamy pojawiły się jeszcze w linii 1.x komunikatora, kiedy jedyny programista projektu sprzedał komunikator firmie CT Creative Team S.A., właściciela m.in. serwisu WapSter.pl. W obecnej linii 2.x reklamy były praktycznie zawsze (choć były okresy bez nich). Ich maksymalna liczba wynosi 2 bannery w całym programie, dlatego też porównywanie tej liczby do bardzo dużej liczby reklam w komunikatorze Gadu-Gadu jest chybione. Nigdy nie była też ukrywana licencja komunikatora - adware, czyli w uproszczeniu możliwość używania go za darmo w zamian za zgodę na wyświetlanie reklam.
"Spamy" - rzeczownik "spam" nie ma liczby mnogiej w języku polskim. Zapewne jednak autor wpisu chciał podkreślić ich rzekomą mnogość. Można się jedynie domyślać, że chodzi o tzw. "tajne kody" wysyłane raz na tydzień użytkownikom serwera aqq.eu. Szkoda, że autor wpisu nie wspomniał, że są one jedynie zachętą do używania serwera aqq.eu, nie trzeba z nich korzystać, a w razie potrzeby można zablokować. Wystarczy jednak założyć konto na innym niż aqq.eu serwerze sieci Jabber/XMPP, a żadne "spamy" nas nie dosięgną.
Logowanie w serwisie WapSter.pl nigdy nie było obowiązkowe. Zbieranie specjalnych punktów, tzw. "wapsterów" wymaga osobnej rejestracji na stronie operatora, w tym zaakceptowania regulaminu, gdzie użytkownik zgadza się na otrzymywanie treści reklamowych. Jeśli otrzymywanie reklamowych wiadomości SMS jest prawdą, prawdopodobnie autor wpisu skorzystał w inny sposób z usług firmy CT Creative Team S.A. lub serwisu WapSter.pl, w ten sposób udostępniając im swój numer telefonu. Warto podkreślić, że podanie jakichkolwiek danych w samym AQQ, w szczególności numeru telefonu, co jest opcjonalne, nie naraża nas na otrzymywanie reklamowych SMSów. Przypomnę też, że w łatwy sposób można zablokować otrzymywanie reklamowych wiadomości SMS, co zostało opisane tutaj.

3. Komentarz anonimowego użytkownika rosołek z dnia 05.06.2010 14:48 napisany pod opisem AQQ 2.2.0.64 na portalu dobreprogramy.pl:
uwaga zawiera adware - znaczy nie biezpieczny i śledzi!!!!!!!!
FAŁSZ. Klasyczny przykład mylenia dwóch różnych pojęć: "adware" i "spyware". Najprościej będzie przywołać definicje z polskiej Wikipedii:
- adware: oprogramowanie rozpowszechniane za darmo, ale zawiera funkcję wyświetlającą reklamy, zwykle w postaci bannerów; wydawca oprogramowania zarabia właśnie na tych reklamach;
- spyware: programy komputerowe, których celem jest szpiegowanie działań użytkownika; programy te gromadzą informacje o użytkowniku i wysyłają je często bez jego wiedzy i zgody autorowi programu.
W przypadku AQQ 2.x nie są wysyłane żadne prywatne dane użytkownika bez jego wiedzy i zgody, gdyż jest programem adware, a nie spyware. Użytkownicy monitorują program pod kątem nawiązywania połączeń, co potwierdza ten fakt. Niektórzy uważają za element spyware skrypt firmy Gemius S.A., która prowadzi audyt, czyli monitoruje ilość użytkowników danego programu, jednak i w tym przypadku nie są wysyłane żadne prywatne dane, a jedynie sygnalizowany jest fakt włączenia komunikatora i co pewien czas sprawdzany czy nadal pozostaje włączony. Nie ma mowy o naruszaniu prywatności czy kradzieży poufnych danych. Więcej na: audyt.gemius.pl.
Poprawiony: wtorek, 27 grudnia 2011 19:19
 
.

© 2008-2011 AQQ Pomoc. Design: ThemZa, modyfikacja: VPN. Zgodność ze standardami XHTML i CSS.